niedziela, 13 marca 2016

Marchewkowe love

Dawno mnie tu nie było. Pewnie powinnam zacząć od wytłumaczenia dlaczego. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że ostatnimi czasy czemuś ... lepiej brzmi KOMUŚ poświęcam większość swojego czasu. Jest także nowy miesiąc. Zaczął się drugi semestr na studiach co oznacza więcej nauki, a mniej czasu wolnego.
Przez ostatnie dwa miesiące trochę się zmieniłam. Nie sądziłam że pod osłoną dziewczyny, która nie daje za wygraną, potrafi być twarda w trudnych chwilach kryje się dziewczyna, która potrafi okazywać uczucia. W bardzo krótkim czasie moje życie zmieniło się o 180 stopni. Na lepsze. W moim życiu pojawił się ktoś, komu chcę poświęcać każdą wolną chwilę, nawet jeśli by to była tylko godzina. Znalazłam ten spokój, którego potrzebowałam. I przez to jeszcze bardziej chcę się starać i być jeszcze lepsza. Taka fajna terapia, polecam wszystkim szukającym motywacji. Ale w sumie to nie ma być post o tym. Więc przejdę do konkretów ! Ostatnio myślałam o czymś nowym. No i wpadłam na pomysł żeby zrobić ciasto marchewkowe. Dlaczego akurat marchewka ? Hmm odpowiedź prosta. Nigdy nie robiłam ciastopodobnych rzeczy z tego warzywka. Więc zaczęłam kombinować, coś dodawać i odejmować i tak powstał całkiem nowy, całkiem mój przepis. Już kilka osób miało okazję na spróbowanie, podobno dobre :P ale j oczywiście się nie znam. Przepis niestety nie jest w 100 % dietetyczny, ale czasami możemy sobie pozwolić na tak zwany cheat meal.
Tak więc oto i on !!! Przepis na ...


MUFFINY MARCHEWKOWE
Składniki potrzebne na 12 większych muffinek :
  • 250 g mąki owsianej (można także użyć pełnoziarnistej)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 duże marchewki
  • 4 jajka
  • 4 łyżki miodu ( wersja mniej zdrowa - 60 g cukru)
  • 80 ml oleju
  • szczypta cynamonu
ja dodatkowo dodałam jeszcze 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczy i garstkę posiekanych orzechów włoskich.
Nagrzewamy piekarnik w temperaturze 180 stopni.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Jajka roztrzepujemy miodem/cukrem, dodajemy olej. Następnie do płynnych składników dodajemy suche, stratą wcześniej marchew na drobnych oczkach, kandyzowaną skórkę pomarańczy, cynamon i orzechy.






Następnie napełniamy foremki do muffinek do 3/4 wysokości. Pieczemy przez ok 20 minut. Polecałabym żeby wcześniej skontrolować nasze muffiny. Ponieważ nie każdy piekarnik jest sobie równy. I oto cała magia.



Żeby było jeszcze przyjemniej to przyozdobiłam je serkiem marscarpone wymieszanym z miodem i posypałam cynamonem. Wyszły wspaniałe.


SMACZNEGO !