Przez ostatnie dwa miesiące trochę się zmieniłam. Nie sądziłam że pod osłoną dziewczyny, która nie daje za wygraną, potrafi być twarda w trudnych chwilach kryje się dziewczyna, która potrafi okazywać uczucia. W bardzo krótkim czasie moje życie zmieniło się o 180 stopni. Na lepsze. W moim życiu pojawił się ktoś, komu chcę poświęcać każdą wolną chwilę, nawet jeśli by to była tylko godzina. Znalazłam ten spokój, którego potrzebowałam. I przez to jeszcze bardziej chcę się starać i być jeszcze lepsza. Taka fajna terapia, polecam wszystkim szukającym motywacji. Ale w sumie to nie ma być post o tym. Więc przejdę do konkretów ! Ostatnio myślałam o czymś nowym. No i wpadłam na pomysł żeby zrobić ciasto marchewkowe. Dlaczego akurat marchewka ? Hmm odpowiedź prosta. Nigdy nie robiłam ciastopodobnych rzeczy z tego warzywka. Więc zaczęłam kombinować, coś dodawać i odejmować i tak powstał całkiem nowy, całkiem mój przepis. Już kilka osób miało okazję na spróbowanie, podobno dobre :P ale j oczywiście się nie znam. Przepis niestety nie jest w 100 % dietetyczny, ale czasami możemy sobie pozwolić na tak zwany cheat meal.
Tak więc oto i on !!! Przepis na ...
MUFFINY MARCHEWKOWE
Składniki potrzebne na 12 większych muffinek :
- 250 g mąki owsianej (można także użyć pełnoziarnistej)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 duże marchewki
- 4 jajka
- 4 łyżki miodu ( wersja mniej zdrowa - 60 g cukru)
- 80 ml oleju
- szczypta cynamonu
Nagrzewamy piekarnik w temperaturze 180 stopni.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Jajka roztrzepujemy miodem/cukrem, dodajemy olej. Następnie do płynnych składników dodajemy suche, stratą wcześniej marchew na drobnych oczkach, kandyzowaną skórkę pomarańczy, cynamon i orzechy.
Następnie napełniamy foremki do muffinek do 3/4 wysokości. Pieczemy przez ok 20 minut. Polecałabym żeby wcześniej skontrolować nasze muffiny. Ponieważ nie każdy piekarnik jest sobie równy. I oto cała magia.
Żeby było jeszcze przyjemniej to przyozdobiłam je serkiem marscarpone wymieszanym z miodem i posypałam cynamonem. Wyszły wspaniałe.
SMACZNEGO !