czwartek, 3 listopada 2016

Małymi kroczkami

W poprzednim poście pisałam, że się poddałam. Następnie dowiedziałam się o moim urazie pleców. Ból był ogromny momentami. Ale wiecie co ? Nie byłabym sobą, gdybym usiadła na tyłku po tylu niepowodzeniach, próbach. Przecież sportem żyłam i mam zamiar dalej nim żyć. To daje mi radość.
Na Wszystkich Świętych pojechałam do domu rodzinnego - Wałcza. Spędziłam tam więcej czasu niż tylko weekend, bo aż prawie tydzień. Już kiedyś pisałam, że to miasto ma coś w sobie. Taką ładowarkę bezprzewodową wszystkich moich baterii. I jak to zwykle bywało dostałam pełno motywacji. Zaczęłam chodzić na basen. Doszkalać swoje pływanie i aż muszę się pochwalić. Część moich znajomych zna mnie z tego, że zawsze jak na treningu był basen to pływałam (dryfowałam) wolną żabką. Lecz tym razem pływam kraulem i nawet nie kaleczyłam tak tej techniki.
Pierwszy sukces !!!
Zaczęłam się ruszać. Wykonywałam codziennie aeroby. Nie ważne czy rano czy wieczorem, ale robiłam. 30 minut orbitreka (ruch tylko nogami niestety) było wystarczające, żeby po tym tygodniu zauważyć już jakieś zmiany w moim ciele.
Drugi sukces !!!
Teraz czas na kolejny wielki krok. Od pierwszego listopada zaczęłam anty cukrowy detoks. Przez 30 dni nie będę jadła słodyczy, czyt. czekolada, ciastka, cukier do napojów. Zostają mi owoce i ewentualnie miód do herbaty ( co by przeziębienie nie chwyciło, ale z głową). Dzisiaj dopiero mija 3 dzień. Wiem krótko, ale dla mnie to już dużo :). Na szczęście nie jestem z tym sama, bo w tym wyzwaniu wspiera mnie mój chłopak, który niestety też musiał się pożegnać ze słodkościami.
Dzięki temu wyzwaniu zaczęłam myśleć o słodkim, ale w tym zdrowszym wydaniu, czego dowiecie się w kolejnym poście.
Trzeci sukces !!!
Ten post jest raczej formą sprawozdania tego co ostatnio się działo.
PODSUMOWUJĄC
Żegnajcie słodkie !
Aeroby !
Zdrowe jedzenie !
Małymi kroczkami do celu.

Taki jest mój plan na najbliższy miesiąc. Ktoś się przyłącza do wyzwania ? Dla wszystkich ciekawskich jak mi dokładnie idzie zapraszam na mój SNAPCHAT: BENDZINOWA .
A ja teraz wracam do nauki. Miłego wieczoru wszystkim.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz