czwartek, 27 sierpnia 2015

Healthyfood czy "dieta cud" ?

Od dawna słyszy się o najróżniejszych dietach. Dieta Dukana, kopenhaska, jabłkowa, 1000 kcal ... i wiele, wiele innych. Jest dużo ich zwolenników, ale są także i przeciwnicy. Problem w tym, że ile można być na takiej diecie? Na pewno nie przez całe życie. W końcu trzeba po jakimś czasie zakończyć te cudowne "odchudzanie" i wtedy pojawia się problem, a mianowicie efekt jojo, tyjemy często więcej niż schudliśmy i następnie koło znowu zaczyna się toczyć i przechodzimy na kolejną, fantastyczną dietę cud. I nasze koło dalej się kręci ...
A rozwiązanie jest bardzo proste. Wystarczy zmienić swoje złe nawyki żywieniowe. Złe składniki zmienić na ich zdrowsze zamienniki. I co najważniejsze zacząć być aktywnym fizycznie. Nie mam na myśli od razu zabawy w sporty wyczynowe. Myślę raczej o aktywnościach, które sprawią nam radość, po których będziemy się dobrze czuli (rower, rolki, spacery, nordic walking i wiele innych).
Wracając do jedzenia ...



Jakie popełniamy największe błędy ?!

  1. Pijemy za mało wody, a jeśli już pijemy to jakieś dosładzane o różnych smakach, które sprawiają, że jesteśmy jeszcze bardziej spragnieni, a najważniejsze ... mają dużo ilości cukru w sobie, co jest bardzo szkodliwe !!! Więc polecam wodę niegazowaną, a do tego kilka listków świeżej mięty i plasterek cytryny i orzeźwiający i gaszący pragnienie napój gotowy.
  2. Jemy strasznie małe porcje, co sprawia, że szybko robimy się głodni i zaczynamy dojadać z myślą "a zjem sobie banana bo jest zdrowy, potem może jogurt naturalny, bo też zdrowy" i potem wychodzi, że w ciągu dna zjedliśmy o wiele więcej niż powinniśmy. Po jakimś czasie mówimy, że w ogóle nie widać efektów o tym zdrowym jedzenie. Racja ! Ja jestem zwolennikiem, że lepiej zjeść 3 porcje (śniadanie,obiad i kolację), ale w większych porcjach. Zwłaszcza pierwszy posiłek jaki jemy. Jest on najważniejszy i za nic nie możemy go pomijać, ponieważ to z niego czerpiemy energię na resztę dnia.
  3. Nie jemy o stałych porach. Powinniśmy przyzwyczaić organizm do stałych godzin posiłków. Wiem, że czasami jest to nie możliwe, żeby gdzieś dostać w miarę pełnowartościowy posiłek. Dlatego z pomocą przychodzą nam pudełka (tzw. lunch box). Przyznam szczerze, że kiedyś sama się z tego śmiałam, bo była to dla mnie strata czasu, skoro na mieście mogę sobie coś kupić. Potem poszłam na studia i zauważyłam różnicę pomiędzy jedzeniem przygotowanym przez siebie, a byle czym kupionym w fast foodzie. Więc pudełkom z jedzeniem mówimy stanowcze TAK !

Te trzy punkty wyżej to są podstawy. Wystarczy, że zaczniemy się ich trzymać i zobaczymy znaczną różnicę. Oczywiście śledząc mojego bloga możecie znaleźć wiele ciekawych i zdrowych przepsiów.

Czas teraz na kącik kulinarny Wonskiej Gonskiej. Dzisiaj przepis na super, szybko robiące się ciacha owsiane. Najlepsze dla osób, które nie potrafią zrezygnować ze słodkości w diecie.

 Dietetyczne ciasteczka owsiane


Do przygotowania tych ciasteczek potrzebujemy tylko (z tych proporcji wyszło 8 ciasteczek)
  • dużego banana
  • 5 łyżek płatków owsianych górskich
  • 1 łyżkę siemienia lnianego (można pominąć)
Banana obieramy ze skórki i kroimy na mniejsze kawałki następnie blendujemy go albo rozgniatamy widelcem.



Następnie dodajemy resztę składników i mieszamy to razem ze sobą łyżką.



Następnie nakładamy łyżką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ja użyłam silikonowej "maty" do pieczenia).
Pieczemy w temperaturze 150 stopni C przez ok. 20 minut.



I ostatecznie delektujemy się przepysznymi i zdrowymi ciachami !!!




 
SMACZNEGO !!!

3 komentarze: